wtorek, 15 czerwca 2010

Chodź tu taj bliżej, pokaż mi jak liżesz ! ;)



Wróciłam ze szkoły. Dzień nie taki zły, ale i tak chcę WAKACJE . Spóźniłam się na religię, wiadomo, Pani pytała łaciny, no cóż, nie umiałam, ale w czwartek zdajemy ! ;) Pod koniec lekcji głowa mnie tak bolała, że wyszłam do łazienki, poszłam do higienistki a ta kazała mi iść do domu po zyrtec (czy jak to się tam pisze) ponieważ mam alergię i mnie psika i kicha i się duszę jak go nie biorę, a dziś rano zapomniałam, nieważne. Wf z Panią od Polskiego, śmiesznie było, na koniec gra w piłkę nożną, haha. Moja główka była najlepsza ! I nie podskoczycie, no. Na polskim pisałam po paletce i piłam pepsi, o. Plastyka jakaś dzika, ale no rysowałam :) Na przyrodzie I gim sobie zdawała a ja pisałam po paletce, później znów wf - rozgrzewka, wr ! Na przerwach gonienie się z Natalią, haha ! Moja noga.. I tekst Pani " ale szmatę puściłeś " omg :) Ogólnie fajnie, poszłam po szkole do Niuni i Borysa, kocham ich :) Później spałam, poodkurzałam a za chwilę pójdę się uczyć, skrobnę coś tu później, tak myślę, jak na razie mam ochotę "uderzyć" komórką w ścianę, bo nie piszesz ! Jak ja tego nienawidzę to wr ! A i przekonajcie Mamę Oliwi co do jedynki, proszę, wtedy będę Was kochać :) Do potem Misie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz