środa, 7 lipca 2010
wtorek, 6 lipca 2010
Kiedy coś Ci się podoba robisz, yhyhyhyhy ! ;)
poniedziałek, 5 lipca 2010
Z całęgo serca życzę Ci, okrutnie beznadziejnych dni ! ;)
.jpg)
Joł madafaka, siedzimy u mnie no i no : o Jest moc, tj. zacznijmy od wczoraj, poszłam sobie do rabki gdzie z Maryną poszłyśmy do "kościoła", szłyśmy torami i no, tam była dziura fajna =D zjom. Potem poszłyśmy do steskala, gdzie goniłyśmy po zamkniętym steskalu i piłam pepsi bez cukru fujską kupowatą ble. No i spotkałyśmy Łukasza no i w ogl i poszłyśmy potem zobaczyć jak grają w piłkę, tam rozmawiałyśmy z Patrikiem i Maćkiem i przyszła Ola i poszłyśmy pod grzybka i Ola sobie poszła no to przyszedł Maciek, Patryk, Gabrycha, Kika a potem ja i Maryna poszłyśmy na orlika, później do Żabki, gdzie był Alcik i w ogl i poznałam Cichego, jea *m*. Później dowiedziałam się, że mam fajny tyłeczek? ogar. Kupiłyśmy wszystko i poszłyśmy na orlika znów, stamtąd z Korim do mnie ;D I zjadłyśmy parówki, które są dobre i ja kocham parówki ! No i no, jedna poszła dla Tobiego <3 Później leżałyśmy i ona mnie biła, czuję się zgwałcona. wrr. siedziałyśmy na laptopie, później dzwoniłam do "Piotrka Stolarczyka" i sobie z nim rozmawiałam, miło miło. Maryna zasnęła i mówiła przez sen =D Debil ! I no, mój brat miał z niej beke, tralala =D Ale mój brat jest głupi. Potem ja koło 5 też zasnęłam i obudziłyśmy się po 11:30 i oglądałyśmy "czwarty stopień" psychik ! I jadłyśmy, był Borys i Niunia, zjadłyśmy krokiety, spadłyśmy z łóżka, ona mi napluła do buzi znów i ja na nią. joł ! I ją kopnęłam w twarz :D Madafaka. I siedzimy cały dzień w łóżku, gnój ! Joł. I jest 18:46 i jest fajnie, w sumie tylko, że nie mogę wychodzić z domu, a jutro o 19 mam być w domu, ogar ogar ! Spadam do Gabrychy bo mi psychika siada przez moje siostry, joł. A więc, peace i do wieczora raczej będę, no i no pisałam dziś z NIM <3 i MAryna mi zmazała nasze inicjały w serduszku z ściany korektorem : < i śmierdzi gównem, no ale no ON, nie nie ON tylko ON jest fajny : o I ON też i w sumie ON też, no ale no ! Ogar. Idę, strzała fajnie dziś wyglądasz <3
niedziela, 4 lipca 2010
Jest jedna rzecz dla której warto żyć, HIPHOP i nie zmienia się nic ! ;)
Jest jedna rzecz dla której warto żyć, HIPHOP i nie zmienia się nic ! ;)
.jpg)
Zaczynajmy. Czwartek, pojechałam sobie do rabki no i no, miło było? haha. Potem poszłam na sesje z Gabrychą, spotkałam Janusza i Mikego? No. I śmiesznie było, potem widzieliśmy Łukasza i Kubę, a ja szłam z koszykiem, ogar :) No i poszłyśmy na krzywoń, Gabrycha chciała poronol : o Zboczeniec, ale ja nie pozwoliłam, no. I "mogę jeść?", "mogę pić?" grubas jestem :) ale co tam i zrobiłyśmy zdjęcia i no powtórka będzie obowiązkowo, potem poszłam do sklepu po milkę i była kolejka i wychodzę po pewnym czasie a Gabrychy nie ma i myślałam że sobie poszła do domu już to poszłam i przychodzę a ciocia i w ogóle wszyscy mówią, że ona nie wróciła i szukałam jej po całym podwórku i w domu a wszyscy taki mega śmiech to zostawiłam wszytsko i poszłam po nią i wychodzę z bramy patrzę a ona idzie a ja już taki śmiech, bo ona tam stała koło sklepu, 2 blondynki no ! Kocham Cię, potem jazda z kablem, "pykacz" Michała, myślałam, że go zabiję tam XD I potem się biłam z Ignacem :) Haha ! :) Wstałam rano o 8 no i w nocy pare razy, raz o 3 i zjadłam czereśnie XD I poszłam i no i potem też "i no". Nieważne, spotkałam Paulinę :* i potem wróciłam do Gabrychy, później pod Małgosię i wróciłam z Mamą do domu, Oliwierek :* Posprzątałam pokój, znaczy w sumie to Mama <3 i nigdy nie był taki czysty, bez kitu! A potem pojechałam na kilińskiego, oddałam Gabrychce spodenki i do Oli, bo ja kocham Olę, no ! I poszłyśmy po gumy, potem wzdłuż rzeki i siedziałyśmy na ławce, później nad rzeką jakiś Pan nam rapował "nie myśl sobie, że Cię nie kocham bo ja Cię kocham i to bardzo" czy coś, świetny byłeś facio! I potem przyszli no i no, miło było :) Dziękuję ! :) Ola, kocham Cię tak przezajebiście. W sobotę pojechałam nad jeziorka, bicie się błotem i w ogóle hahaha :) Ale nie było pomostu :( Ale było świetnie, Wujek, Ciocia, Gabrycha, Aga, Jarek, Dorota, Kuba, Ignac =D ! Potem Pan Janusz przyjechał no i no :) Super było ! :) No i tak piątek był cudowny, nie zwracając uwagi na poranek. Wrr. No ale no, jest dobrze ! Dziś z Maryną, kocham Cię kochanie ! I grzybek i potem do mnie, będzie moc. Ogar XD Przestaje o nim myśleć ! Dobra nie okłamujmy się, PRÓBUJE o nim nie myśleć. Ehh. A więc do jutra zjomy, miłego dnia :)
sobota, 3 lipca 2010
Szał ciał łał, zetrę na miał ! ;)
.jpg)
Kurde, dziękuję Boże, że istnieje Maryna i Ola i że mama Maryny nie poszła na zakonnicę i dziękuję, że mogę sobie je kochać ! Jutro ! Ja chcę już, o ! Kocham Was ! To nic, że mam lekką załamke dziś, jutro będzie lepiej, jutro będą one. Wszystko opiszę jutro a jak nie, to jestem głupia, o ! Dobranoc <3
Szał ciał łał, zetrę na miał ! ;)

Jest wspaniale, ale tak tak tak znów nie mam sił by to opisać, jeziorka mnie wykończyły, dosłownie ! Mieliśmy spa, kąpiel błotna, haha ;) Jutro Maryna, stęskniłam się za Tobą Skarbie! Wiesz? Bardzo ! Ola.Maryna.Ola.Maryna. Kocham Was, mrr ♥
Chyba za późno zrozumiałam jak ważny dla mnie jesteś? Musimy zapomnieć ! W pewnych momentach jest źle, ale nie przejmujmy się.
piątek, 2 lipca 2010
I mam nadzieje wielką, że beze mnie skończysz gdzieś na dnie ! ;)
I mam nadzieje wielką, że beze mnie skończysz gdzieś na dnie ! ;)
czwartek, 1 lipca 2010
Chciałabym usłyszeć, że to co było wciąż jest i wciąż jest ważne ! ;)
Chciałabym usłyszeć, że to co było wciąż jest i wciąż jest ważne ! ;)
.jpg)
Sjema zjom ! A więc, bez ściemniania, mam akcje na wstawanie o 7, jedzenie czegoś, potem spać i wstawanie o 13. Bez kitu, a i dziś odpisałam sobie na jakieś 1234567 sms'ów Maryny, że mnie zabije, skopie dupę i w ogóle :) I kazała mi wybierać, tuman ! Kocham Cię ♥ i OLA KOCHAM CIĘ ♥ no i piątku. i chcę Maryne już. I chcę przeżyć dziś. Oliwia ♥ Idę coś zjeść, wykąpać się i rabka ? Jak codziennie zresztą, ou ! Peace. Wiecie co ? Chce mi się obozu. Bardzo bardzo ! Będzie moc, czuję to. Idę, idę. Miłego dnia Kotki ! ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


.jpg)