
No to " poczytałam " nawet książki nie otworzyłam, wrr. ale co tam, mam przed sobą całą noc nie ? no właśnie, haha. Spać mi się chce nieziemsko, ale muszę wytrzymać, jak zdam angielski to będę w siódmym niebie, dosłownie ! WAKACJE WAKACJE WAKACJE. Jeszcze dwa tygodnie, ale następny tydzień taki bardziej lajtowy, ten to taki jeszcze trochę głupi, jeny ! Oczy mi się zamykają. Może Pani mi pozwoli zdawać w czwartek ? Oby, bo jutro nie wiem co z tego będzie, chyba kupa. OMGOMGOMG przyszła mi taka ogromna ochota na huśtawkę naszą, btw. kocham Maryne, wiecie ? To jest taka dziewczyna, zajebista którą nie da się nie kochać, o. I jutro z nią idę na Rabkę i będzie beka, jak zawsze. I huśtawka, haha. My mamy taką super tradycję: spotykamy się na przystanku idziemy prosto, do słodkiej na lody, potem dróżka koło skate parku i huśtawka, haha. Jak ja ją kocham no ! Bo " wkładam huśtawce ", "jak będziesz krzyczeć to się puszczę" i "pozwól się jej spuścić", "pepsi się mi spuściła". My jesteśmy głupie, wiem. Ale kocham to i już. Idę poczytać, potem spać, chyba że Patryk na skype wejdzie :) Oby, dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz